Добавить новость
103news.com
World News
Февраль
2022

Tusk: pomaga czy szkodzi opozycji

0

Ciągnie się za nim wielka grupa ludzi o dwóch lewych rękach

Och i ach! „Nie chce mi się tłumaczyć z tego, że jestem za silny”, ogłasza Donald Tusk. A przy okazji napomyka, ewidentnie pijąc do innych polityków opozycji, że nie ma nic bardziej żałosnego niż bezsilny polityk.

On wielkolud, oni mikrusy. Ale czy rzeczywiście Tusk jest za silny, czy to tylko takie gadanie? Czy daje opozycji dodatkowe punkty, czy też – przeciwnie – jest dla niej obciążeniem?

Spójrzmy na sondaże. Owszem, dają one Platformie więcej głosów niż miesiąc czy dwa miesiące temu. Ale gdy PO rośnie, spada Hołowni, Lewicy i PSL. Gdy to zsumujemy, okaże się, że przepływ wyborców odbywa się w gronie anty-PiS, a siła opozycji jako całości pozostaje niezmieniona. PiS (i Konfederacja) tymczasem ani drgnie. Bo ruchy 1-2% w lewo czy w prawo są bez większego znaczenia. Wejście Tuska do gry nie zmieniło więc w sposób zasadniczy układu sił na linii PiS i anty-PiS, zmieniło tylko układ sił w tej drugiej grupie.

A przecież teoretycznie PiS powinno tracić. Inflacja i drożyzna, nieudane początki Polskiego Ładu, afera z Pegasusem, awantury w rządzie – te wszystkie sprawy powinny ciągnąć PiS w dół. Tymczasem partia rządząca straty notuje minimalne, a w ostatnich dniach wręcz okrzepła, zwiększając o parę procent swoje poparcie.

Na naszych oczach zatem po powrocie Tuska do krajowej polityki zachodzi inny proces. Tusk nie jest rycerzem na białym koniu, który wyzwala Polskę od PiS. To rycerz, który podbija opozycję. Podbiera wyborców Hołowni, Lewicy i PSL. Oto efekty jego działania. Nie łączy opozycji, ale ją skłóca. A jeśli chodzi o PiS – mobilizuje jego zwolenników. Jeżeli komukolwiek powrót Tuska do polityki służy, to dość łatwo tych beneficjentów wymienić. Służy PiS i Platformie, bo tym partiom rośnie poparcie, scena polityczna się polaryzuje, jedni i drudzy okopują się na swoich pozycjach. Coraz bardziej nieprzejednani. A jeśli chodzi o zwycięstwo nad Kaczyńskim, opozycja jest tak samo daleko jak kilka lat temu.

Blitzkriegu nie było

A miał być blitzkrieg. Tusk miał wrócić i wszystko zmienić. Tak w każdym razie siedem miesięcy temu wieszczyli jego zwolennicy. Wrócił więc, ale bilans tego powrotu wciąż jest niejednoznaczny. Owszem, uratował Platformę Obywatelską, która spadała już grubo poniżej 20% poparcia. Ale to jedyny znaczący sukces. Coś nie wyszło i warto się zastanowić co.

Przede wszystkim szybko się okazało, że tłumy na Tuska nie czekały, choćby w jego własnej partii. Nawet przychylni mu dziennikarze napomykali, że jego powrót do polskiej polityki wywarł na niektórych działaczach PO efekt mrożący. Stali i czekali, co się wydarzy. Zwłaszcza że Tusk zapowiadał, że będzie ciężko pracował, a potem okazało się, że ta praca to puszczane do sieci tweety. Dobre! Celne! Ale tweety…

Jeszcze gorzej wypadły jego kontakty z liderami innych partii opozycyjnych. Ku jego zdumieniu nie podporządkowali mu się, nie uznali go za swojego lidera. Ba! Szybko doszło między nimi do politycznych starć, o czym za chwilę.

Ale najgorzej wypadła dla Tuska konfrontacja ze zwykłymi ludźmi, z wyborcami. Okazało się, że ludzie wciąż pamiętają rządy Platformy oraz panującą wówczas atmosferę – i że najzwyczajniej Tuskowi nie ufają. Także dlatego, że pisowskie media rozpętały przeciwko Tuskowi potężną kampanię negatywną. W TVP Info jednego dnia mówiono o nim 71 razy. Wypominając mu wszystko, co możliwe – dziadka z Wehrmachtu, to, że mówi po niemiecku, że poklepała go po ramieniu Angela Merkel. No i oczywiście sklejano go ze Sławomirem Nowakiem, Sławomirem Neumannem i innymi niepopularnymi politykami PO.

Nagle więc przed liderem Platformy wyrosły różne bariery. Oczywiście od tego jest polityka, by je omijać. Ale wymaga to pewnej wyobraźni i zręczności. Sęk w tym, że Tusk tych cech nie demonstruje. Przeciwnie – wszedł do polskiej polityki z buta i sprawia wrażenie osoby zdziwionej, że mu się nie wiedzie.

Klasycznym przykładem są stosunki z liderami innych partii opozycyjnych. Czyli z Hołownią, Lewicą i PSL.

Maciej Gdula z Nowej Lewicy już to zresztą powiedział – opozycja ma problem z Tuskiem. „Donald Tusk chce być tym, który przewodzi opozycji, chce być największy i trochę prowadzi taką politykę »kto ma największy rozmiar buta w pokoju«. To nie jest najrozsądniejsza polityka”, tłumaczył w Polsacie.

Gdula jest człowiekiem delikatnym. Rzeczywistość wygląda mniej sympatycznie – Tusk prowadzi z opozycją wojnę. Wystarczy zresztą posłuchać, co mówią jego zagorzali zwolennicy, jak atakują Hołownię czy lewicowców. Jeszcze kilka miesięcy temu mówili o porozumieniu, uzgadnianiu stanowisk. Dziś żądają kapitulacji. A Tusk te postawy napędza.

W jaki sposób? Po pierwsze, dokonał manichejskiego podziału Polski. Z jednej strony są siły demokratyczne, proeuropejskie, z drugiej – ludzie podejrzanej konduity (może spod znaku cyrylicy?), którzy chcą Polskę wyprowadzić z Unii i wprowadzić dyktaturę. Po jednej stronie jest zatem dobro, po drugiej zło. Stadiów pośrednich nie ma, kto nie jest z nami, ten jest z PiS.

Tę filozofię politycznej rozgrywki Tuska świetnie ilustrują niektóre jego tweety: „Odsunięcie PiS od władzy to nasze wspólne być albo nie być”, „PiS to przekupstwo, inwigilacja, szantaż”.

„Odsunięcie PiS od władzy to moja misja, moja praca i obsesja – mówił z kolei w TOK FM. – Odrzucam polityczne dyrdymały, że nie wystarczy anty-PiS”. Co z tych słów wynika? Że pilnuje się, by nic nie powiedzieć, jak będzie wyglądała Polska, gdy opozycja przejmie władzę. Czyli żąda od wyborców, by zagłosowali na niego w ciemno. A od liderów opozycji, by w ciemno mu się podporządkowali. Ba! By przyprowadzili mu swoich wyborców.

Plan na opozycję

To oczywiste – w sondażach Platforma uzyskuje ok. 25% poparcia. Za mało, bo musi zdobyć mniej więcej 45%, by mieć większość w Sejmie. Obowiązujący w Polsce system liczenia głosów d’Hondta preferuje duże ugrupowania, toteż PO i sympatyzujący z nią dziennikarze usilnie namawiają liderów opozycji, by powołali wspólną listę, bo taka dawałaby premię za jedność.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 9/2022, dostępnym również w wydaniu elektronicznym.

Fot. REPORTER

Post Tusk: pomaga czy szkodzi opozycji pojawił się poraz pierwszy w Przegląd.







Губернаторы России





Губернаторы России

103news.net – это самые свежие новости из регионов и со всего мира в прямом эфире 24 часа в сутки 7 дней в неделю на всех языках мира без цензуры и предвзятости редактора. Не новости делают нас, а мы – делаем новости. Наши новости опубликованы живыми людьми в формате онлайн. Вы всегда можете добавить свои новости сиюминутно – здесь и прочитать их тут же и – сейчас в России, в Украине и в мире по темам в режиме 24/7 ежесекундно. А теперь ещё - регионы, Крым, Москва и Россия.

Moscow.media


103news.comмеждународная интерактивная информационная сеть (ежеминутные новости с ежедневным интелектуальным архивом). Только у нас — все главные новости дня без политической цензуры. "103 Новости" — абсолютно все точки зрения, трезвая аналитика, цивилизованные споры и обсуждения без взаимных обвинений и оскорблений. Помните, что не у всех точка зрения совпадает с Вашей. Уважайте мнение других, даже если Вы отстаиваете свой взгляд и свою позицию.

Мы не навязываем Вам своё видение, мы даём Вам объективный срез событий дня без цензуры и без купюр. Новости, какие они есть — онлайн (с поминутным архивом по всем городам и регионам России, Украины, Белоруссии и Абхазии).

103news.com — живые новости в прямом эфире!

В любую минуту Вы можете добавить свою новость мгновенно — здесь.

Музыкальные новости




Спорт в России и мире



Новости Крыма на Sevpoisk.ru




Частные объявления в Вашем городе, в Вашем регионе и в России