Kiedy 28 lipca 1914 Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Serbii, co dało początek wojnie zwanej później pierwszą światową, Józef Piłsudski bawił w Zakopanem. Jeszcze tego samego dnia pospiesznie wsiadł do pociągu do Krakowa i zjawił się na Oleandrach. Tu czekały w gotowości oddziały Związku Strzeleckiego, które według planu, za kilka dni wejść miały na teren zaboru rosyjskiego, żeby wywołać tam powstanie. Na czele wyruszającej Kompanii Kadrowej, a potem I Pułku Legionów stali uczestnicy szkoły oficerskiej, która odbyła się rok wcześniej w maleńkiej wiosce Stróża pod Limanową. Tu w końcu toczyły się pierwsze bitwy rodzącego się polskiego wojska. Nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo niepodległość wykuwała się w Małopolsce.