Byli biedni i zadłużeni. To miał być "gwóźdź do trumny" dla The Police. "Ośmieszycie się"
"To nie były przytulanki. Bardzo często wkurzaliśmy się nawzajem, ale muzyka jakoś trzymała nas razem" - tak Stewart Copeland relacjonował w swoim dzienniku prace nad debiutancką płytą The Police. Album "Outlandos d'Amour" obchodzi w tym roku 45-lecie wydania. Krążek zapewnił zespołowi popularność i miejsce w show-biznesie, ale zanim to się udało, muzycy musieli znieść wiele upokorzeń i sporo się napracować.
