Miłośnicy Putina działają w Polsce. Co na to służby?
Czy służby monitorują działalność środowisk i partii, szerzących rosyjską propagandę? I czy traktują to jako realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa? - Działalność tych środowisk z całą pewnością nie jest traktowana przez służby jako niegroźny, polityczny folklor - zapewnia w rozmowie z Interią płk Marek Utracki, były wiceszef SKW. - Służby monitorują nawet małe i wydawać by się mogło, na pierwszy rzut oka, nieistotne ruchy, bo te małe ruchy mogą prowadzić do groźnych zjawisk - dodaje.
