Niemal 100 dni dryfował na ocenie. Wszyscy myśleli, że nie żyje
61-letni rybak z Peru dryfował po morzu przez 94 dni. Mężczyzna pływał małą łódką, którą zniósł prąd w głąb Oceanu Spokojnego po nagłej zmianie warunków pogodowych. Przeżył dzięki jedzeniu tego, co udało mu się upolować oraz zbieraniu deszczówki. Został odnaleziony przez ekwadorski statek.
