Lech Poznań na sztucznych murawach
Za 8 dni o 18:45 zespół Lecha Poznań na sztucznej płycie w Tampere zagra z KuPS Kuopio. Nasze drużyny w ostatnich latach regularnie rywalizowały na sztucznych murawach mając z nimi różne wspomnienia. Ostatnie, świeże wspomnienie akurat nie jest dobre.
W przeszłości nasi piłkarze rywalizowali już na sztucznych boiskach w europejskich pucharach, przykładowo Dariusz Żuraw wykorzystał kiedyś wspomnianą sztuczną płytę na Golęcinie. Na niej lechici ćwiczyli przed wylotem do Szwecji, kiedy w 2020 roku pokonali na Tele2 Arenie szwedzkie Hammarby 3:0 i awansowali do III rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy. Poznaniacy prowadzeni przez tego samego trenera wykorzystali boisko na Golęcinie przygotowując się jeszcze do ligowego meczu ze Śląskiem Wrocław w lutym 2021 roku.
Na tym sztucznym boisku trenował Lech przed wygraną w Szwecji z Hammarby
Wspomniany mecz z Hammarby 3:0 nie był jedynym w ostatnich latach, na którym Kolejorz musiał radzić sobie na sztucznej murawie. W sierpniu 2022 sztuczną trawę miał kameralny obiekt Vikingura Reykjavik, który wtedy na szczęście nie wykorzystał więcej sytuacji, jakie sobie stworzył. Wówczas John van den Brom lekceważąco podszedł do gry na sztucznej płycie, jego zespół nie miał żadnej boiskowej kontroli, miał za to kłopot ze stworzeniem sobie jakiejkolwiek sytuacji podbramkowej o strzale nie wspominając. Na szczęście udało się przegrać tylko 0:1 m.in. dzięki świetnej interwencji Filipa Bednarka już w doliczonym czasie gry, kiedy nasz bramkarz zatrzymał groźne uderzenie Djuricia.
Sztucznej murawy nie miały norweskie obiekty Fredrikstad (6:1 w 2009 roku) i FK Haugesund (2:3 w 2017 roku), w sztuczne boisko był natomiast zaopatrzony kameralny stadion Stjarnan Gardabaer, który był podobny do tego Vikingura Reykjavik. W 2014 roku Lech Poznań poległ na sztucznej płycie 0:1, aczkolwiek stworzył sobie nieporównywalnie więcej okazji do zdobycia bramki aniżeli kilka miesięcy temu podczas kolejnej wizyty na Islandii.
W 2014 roku na sztucznym boisku w Reykjaviku drużynę Lecha Poznań prowadził Mariusz Rumak, który był trenerem także podczas wyjazdowych gier w europejskich pucharach 2013/2014. W lipcu 2013 roku Kolejorz ćwiczył u siebie na sztucznej płycie, do zajęć wykorzystał dawną płytę treningową, która znajdowała się za III trybuną obiektu przy Bułgarskiej. W Finlandii nasz zespół nic wielkiego nie zaprezentował, miał problemy z kontrolowaniem boiskowych wydarzeń, ale wygrał z Honką Espoo wynikiem 3:1.
Kilkanaście dni później Lech ponownie grał na sztucznym boisku mierząc się tym razem w Wilnie z Żalgirisem. Wtedy poznaniacy zagrali jeszcze gorzej, nie czuli się dobrze na obcej murawie zasłużenie przegrywając z Litwinami 0:1. Z inną nawierzchnią miała styczność jeszcze ekipa Franciszka Smudy rywalizująca jesienią 2008 roku w fazie grupowej Pucharu UEFA. Mecz z CSKA Moskwa odbył się na słynnych Łużnikach, które są zaopatrzone w sztuczną trawę. Wówczas niebiesko-biali przegrali z Rosjanami wynikiem 1:2.
Ostatnie lata to oprócz wspomnianej rywalizacji z Vikingurem Reykjavik (0:1), rywalizacja na sztucznej płycie z Bodo/Glimt. W lutym 2023 roku Lechowi całkiem nieźle poszło na obiekcie Aspmyra (cenny remis 0:0) i jeszcze lepiej po 3 latach w Sztokholmie, gdzie 2 raz w historii wygraliśmy na Tele2 Arenie pokonując tym razem innego gospodarza tego obiektu ze sztuczną trawą – Djurgarden 3:0.
Latem 2023 roku nie graliśmy już na arenie międzynarodowej na sztucznej nawierzchni, w 2024 roku tak samo, bowiem Lech Poznań w ogóle nie rywalizował wtedy na sztucznej płycie. Powrót do rywalizacji na niej nastąpił w lipcu zeszłego roku, gdy w rewanżu na Islandii niebiesko-biali pokonali Breidablik Kopavogur 1:0 triumfując w całym dwumeczu nad Islandczykami 8:1.
Ostatni mecz Lecha Poznań na sztucznej trawie nie był już udany, w październiku 2025 roku Mistrzowie Polski przegrali na wyjeździe z gibraltarskim Lincolnem Red Imps 1:3. Od tego czasu sztuczne boisko nie było całkowicie obce Kolejorzowi, choćby w ubiegłym tygodniu podopieczni Nielsa Frederiksena musieli ćwiczyć na nowym, otwartym roku temu i podgrzewanym boisku treningowym ze sztuczną trawą znajdującym się za IV trybuną ENEA Stadionu. Ta płyta boiska na co dzień służy najmłodszym adeptom z klubowej akademii.
Sztuczna płyta między czwórką a ulicą Ptasią
Mecz KuPS Kuopio – Lech Poznań odbędzie się w czwartek, 19 lutego, o godzinie 18:45 na otwartym kilkanaście miesięcy temu obiekcie ze sztuczną trawą o nazwie Tammelan Stadion w miejscowości Tampere. Stadion Finów szerzej przedstawimy w kolejnym tygodniu.
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)
The post Lech Poznań na sztucznych murawach first appeared on KKSLECH.com.
