Rolnik błaga o pomoc, stracił wszystko. "Proszę o życzliwość"
Siarczyste mrozy doprowadziły do ruiny gospodarstwo pana Pawła, który w wyniku awarii prądu w jednej chwili stracił dorobek życia zainwestowany w nowoczesne szklarnie. Mimo dramatycznych próśb o wsparcie skierowanych do sztabów kryzysowych i straży pożarnej, ogrodnik pozostał sam w obliczu katastrofy, która zniszczyła jego systemy grzewcze i nawadniające.
