Szokujący plan na igrzyska. MKOl nigdy się na to nie zgodzi. To igranie z życiem sportowców
Do igrzysk olimpijskich w Brisbane pozostało wprawdzie siedem lat, ale już teraz jeden aspekt organizacyjny budzi szczególne emocje. Chodzi o arenę rywalizacji wioślarzy i kajakarzy. Padł pomysł, by wyścigi toczyły się na rzece, w której żerują krokodyle. Trudno przypuszczać, by władze MKOl wyraziły na to zgodę. I niewiele pomoże zapewne tutaj żart premiera Australii, który stwierdził... że spodziewa się wielu rekordów świata.
