Pijany kierowca zniszczył tę rodzinę. Nie żyje troje dzieci. Babcia Dominiki i Grzesia nie wytrzymała
Dzieciaki dopiero co wyjechały sprzed domu dziadków. Kilka minut później na skrzyżowaniu w Grochowem (woj. podkarpackie) rozległ się potężny huk. W auto nastolatków uderzył rozpędzony kierowca lawety, Artur C. (43 l.). Dominika (†18 l.), jej brat Grześ (†12 l.) i chłopak Majk (†18 l.) zginęli. Na miejscu tragedii byli rodzice rodzeństwa. Widzieli akcję ratunkową. Potem straszne wieści przekazali dziadkom. Trzeba było wzywać pogotowie.
