Dzielna milicja i groźny bandzior
0
– Komendancie, znowu wojewódzka dzwoniła.
– O matko… Że co?
– To, co zawsze: że wykrywalność nam spadła i jak tak dalej pójdzie, to obetną nam wszystkim kasę na premie.
– Dobra, musimy coś zrobić.
– To ja wiem, ale co? Przecież się nie rozdwoimy. Sam mam na...
